No dobra, tak szczerze, to mam jakieś zawiechy i czasem łzy w oczach, ale jest ich coraz mniej. Jak widzę jakieś ładne dziecko to mnie ściska. Wierzę, że z każdym dniem będzie lepiej. No bo przecie już ponad dwa miesiące minęły, czas przeboleć rozstanie z moją przedszkolną gromadką, z moim miastem i przyjaciółmi w innym kraju.
Co do szukania nowej pracy, to nie mam nic na horyzoncie, trudno. Nadziei nie tracę, że w końcu coś się pojawi.
A i przebrałam ubrania w szafie. Styl mi się zmienił, dlatego albo dorosłam albo chcę podkreślić, że ładna ze mnie kobieta. Zależy mi by Luby to zauważył. Bo nie jestem pewna co on w ogóle we mnie widzi. Ostatnio chciałam podkreślić moje zgrabne nogi, najkrótszą spódnicę ubrałam, taką co niebezpiecznie w niej siadać, bo za wysoko do góry idzie, a on nic - Ślepy!!!!
Nie zawsze jednak tak reaguje, dlatego śmiem twierdzić, że chyba ślepo mnie kocha :))))))
A do naszego ślubu zostało już niecałe 8 miesięcy - straszne!
Czy ja dobrze rozumiem Wasz ślub już w kwietniu? A którego ?
OdpowiedzUsuńo, też w pewnym momencie moje ciuchy przestały odpowiadać temu co chciałabym nosić, niewiele ich zostało po takim przebraniu;)
OdpowiedzUsuńBo mężczyźni nasi kochani tacy już są - mało co zauważają tak nas ślepo kochają :D Ale na całe szczęście dostrzegają pewne zmiany :D Ja to moją szafę boję się przebierać, że bedę musiała pół jej zawartości wyrzucić dlatego też na razie to odwlekam
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
E tam straszne, cudne!!! :)) zleci szybciutko a Wy będziecie się kochać coraz mocniej a on będzie coraz bardziej ślepy :)) Czasem bym chciała żeby mój mężon oślepł na braki w portfelu, które są moją sprawką :D Buziaki!!
OdpowiedzUsuńtak ślub w kwietniu, chcemy tydzień po wielkanocy - oj czasem bym chciała by ten czas szybko zleciał :)
OdpowiedzUsuńTrudno przyzwyczaić się do nowej rzeczywistosci... Ale trzeba. Najwazniejsze, że masz oparcie w innych, reszta spraw ułoży się:-)
OdpowiedzUsuńPersefora
Deprecha- a kysz! Zmainy w stylu- witajcie!:) Trzeba podkreślać swoją kobiecość, a że faceic czasem są ślepi, hihi, wiem cos o tym;), to trudno, zawsze możemy ubierac się ładnie dla siebie, żeby czuć się lepiej! :) Pozdrawiam i powodzenia w szukaniu pracy!:) Pryszczata Wiedźma PlePle ;)
OdpowiedzUsuńWitam Pania, zycze powodzenia w poszukiwaniach pracy :-*
OdpowiedzUsuńTo przebieranie ciuchów w szafie to taki symbol, że zmiany akceptujesz i powoli zaczynasz widzieć świat na kolorowo :-)) trzymam kciuki :-))
OdpowiedzUsuńU lala oj Luby bedzie szukal zielonych spodnmi w karatke:) heheh ale nie ma co trza isc do przodu i zminiec krate na garnitur a to juz tuz tuz w kwietniu heheh :) dobrze zminay so potrzebne, praca sie znajdzie, a pozniej bedziesz miala swoje dzieciaczki i znow wszystko sie ulozy! powodzenia:) Wilma
OdpowiedzUsuń