wtorek, 20 października 2009

i tyle

i mnie wywalili...
nie wiem dokładnie dlaczego...
Pani podała uzasadnienie, że według niej za wiele czasu mi zajmie dogadanie się z jej dzieckiem. Nie będę tego przecież podważać, to ona jest mamą. Ja długo analizowałam ten jeden dzień szukając uzasadnienia.
Przecież nic mi nie mówiła, umówiła się ze mną kiedy mam przyjść następnym razem. Tylko wczoraj telefon.
ehhhhhh

6 komentarzy:

  1. Znajdziesz coś innego i lepszego. Nie martw się ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani strata, że Ciebie nie chce, ale według mnie nie rozwiązuje sie takich spraw przez telefon, powinna sie spotkac z Tobą i powiedziec co i jak.
    Trzymaj sie ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie znalazła kogoś innego, kto jej pasował ... Bywa niestety ... Przykre to!
    Persefora

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana nie przejmuj sie glupia nie docenila twoich staran czasami tak jest zobaczysz kochana znajdziesz cos lepszego i ciekawszego sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  5. hm... "życie jest jak pudełko czekoladek"...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie umieli sie zachować, nie poznali się na Tobie, ale dzięki temu masz więcej czasu dla Lubego wiec uszy do góry. :)

    OdpowiedzUsuń