poniedziałek, 5 października 2009

praktycznie i histerycznie

piec zdobyty, używany ale działa i nic nas to nie kosztowało. Problemem jest teraz zmiana podejścia rur do niego, okazuje się, że to poprzednie było źle zrobione. Tym jednak zajmie się tata.
Znalazłam pracę, ale od kwietnia lub maja. Szukam tymczasowej, w telemarketingu lub w bawialniach dla dzieci - pomoże mi w tym status studenta.

//////////////////////////////////////////////////////////////

Skąd we mnie te głosy, ską żale, które nie są wypowiedziane, ale da się je odczuć?
Czy my umiemy być jeszcze razem. Dlaczego więź, która nas łączyła, staje się coraz cieńsza.
Skąd we mnie niepokój, który szepcze mi, że mnie nie kochasz?
Dlaczego mam z tym problem?
A Ty pomagasz mym demonom, traktując mnie z obojętnością. Nie mówisz mi słów, których tak bardzo potrzebuję. Zapomniałam już ciepło Twych ramion.
Zgubiłam się......................

2 komentarze:

  1. Claro, gratuluję pracy! Zobaczysz, że lada dzień wszystko zacznie nabierać innych barw - tych cieplejszych. Buziaki. I nie poddawaj się złym myślom.

    OdpowiedzUsuń
  2. nawet jak dwoje ludzi się zagubi to zawsze można się jeszcze odnaleźć;*

    OdpowiedzUsuń