środa, 1 lipca 2009

a ja nadal pracy szukam

z Lubym wszystko dobrze, dostałam kwiaty, przeprosił.

a ze mną? cóż, mam napisać, że wszystko pięknie i cudnie? nie mogę, bo kiepska ze mnie aktorka. nie wiem czy żałuję, czy tu jestem, czy nie.
ciężko mi nadal, a fakt, że nie mam pracy mnie tylko dobija. czuję się bezużyteczna i nie potrzebna.
czasem mam chwile, że myślę, że dam radę, że wszystko jest w porządku, no bo w sumie dwa tygodnie tej pracy szukam dopiero. tylko te chwile szybko mijają i znów pojawia się ta czarna chmura myśli. Luby mi nie wygarnia, sam mówi bym się uspokoiła.

najbardziej, że sama już nie wiem czy składać kolejne CV, skoro i tak są lepsi ode mnie i pewnie z jakimiś znajmościami. ehhhhh... marudze i marudze. rozbijam się na kawałki. gdzie ta moja pewność siebie i wiara?

15 komentarzy:

  1. Wlasnie.... gdzie ta pewnosc siebie? Gdzie ta wiara w swoje mozliwosci?? Tak nie mozna Claro! W tej chwili wez sie w garsc, podejdz do lustra i wykrzycz swojemu odbiciu, ze jestes The Best, ze jestes najlepsza, ze nikt tego nie zmieni!!! Prztyulam mocno:**

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie poddawaj się!!! Sama piszesz, że to dopiero 2 tygodnie, a i Lubym masz oparcie!! Buziaki i uściski :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze dzięki za adres ;) Po drugie... Kochana jesteś fajną babką, dużo przeszłaś w ostatnim czasie i to zrozumiałe że czujesz się właśnie tak - jak się czujesz.... przejdzie, trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi miło, że udostępniłaś mi swojego linka bym mogła na kawkę wpadać :-) Chętnie to czynić będę :-) Co do pracy to uważam, że nie powinnaś się tak przejmować. Prędzej czy później praca się znajdzie. Wiem to z własnego doświadczenia :-) Dwa i pół miesiąca szukałam i już zrezygnowana myślałam że nie znajdę. A tu bęc ... i się znalazło :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, szukając pracy możesz się zacząć martwić jak rozesłałaś 100 (słownie:sto) cv i nic. TO niestety proces, który musi trwać. Nie trać wiary w siebie na pewno znajdziesz pracę, któa Ci się spodoba (i ty spodobasz się jej;-)) Buziaki gorące...

    OdpowiedzUsuń
  6. Składaj,składaj, bo Los trzeba trochę kusić, a jak będziesz cicho siedzieć pod miotłą to świat się o Tobie nie dowie ... wiem, że dwa tygodnie wydają sie długim okresem, ale tak naprawde szukanie pracy jest żmudnym zajęciem ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewno, że składaj, niestety ale szukanie pracy czasem sporo trwa, ale na pewno coś znajdziesz !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana mam dobry przyklad ale tu miejsca brak zeby o nim pisac, dlatego jak sie spotkamy na gg to ci opowiem albo jutro opisze, trzeba wierzyc w siebie i byc pewnym ze da sie rade,a ja wierze ze Ty dasz!!! dla ciebie to nowa sytuacja do ktorej trzeba sie przyzwyczaic!Wilma

    OdpowiedzUsuń
  9. kochana bedzie dobrze uwierz ja juz sobie odpuscilam ale ja szukam pracy 4 lata a ty dopiero 2 tygodnie bedzie dobrze kochana buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Claro, nawet nie waż się poddawać i rezygnować. Składaj kolejne CV i jeszcze kolejne i jeszcze, aż do skutku. Kiedyś musi nadejść pozytywna odpowiedź. Nie wmawiaj sobie, że są lepsi od ciebie. Może i są, co wcale nie oznacza, że mają dostać stanowisko, na które aplikujesz. Uwierz w siebie, to nie takie trudne, pomyśl, jakie masz wspaniałe doświadczenia, jakie kompetencje... to są tylko nieliczne z twoich plusów. One rzucają się w oczy, a resztę musisz wybrać i wyeksponować sama. Odwag, dziewczyno.

    OdpowiedzUsuń
  11. Stokroteczka6 lipca 2009 06:35

    Kochana nie załamuj się, nie myśl negatywnie i składaj kolejne cv. Jak nie dziś to jutro ktoś zadzwoni a znając życie to jak odezwie się jeden to lawinowo za nim kolejni bo jak była cisza to żaden nie zadzwonił a jak już ktoś zadzwoni to oczywiście wszyscy na raz. Nie martw się. Mam nadzieję, że Twoja pewność siebie już wróciła i nie smutasz się.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak już tak się czuję od dość dawna ... Rozmowy, rozmowy i nic z tego nie wynika ...
    Persefora

    OdpowiedzUsuń
  13. Niepoddawaqj się więcej wiary w siebie i własne siły!! buziaki pozdrawiam i rzymam kciuki!

    Nicole

    OdpowiedzUsuń