zodiakalnym bliźniakiem jestem to mam prawo. Mam prawo by z humoru w drugi przechodzić błyskawicznie.
A dlaczego płaczę? Bo czuję się bezsilna, bo się denerwuję i w inny sposób nie umiem już. Brzuch mnie boli, w okolicach mostka strasznie kłuje. I poco to? Po jakie ... ja się w ogóle denerwuję?
Dlaczego? Życie tylko jedno, przez te wszystkie stresy tylko je sobie skracamy. Tylko kto u mie żyć bez stresów?
p.s. Wszystko w porządku, tylko pracy ciągle nie mam :( głupia jestem i przesadzam.
czwartek, 16 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Miśku, spokojnie, jesteś w Polsce tak krótko... Nie jesteś desperatką, szukasz dobrej pracy za rozsądną wypłatę. Teraz jeszcze jesteśmy na ekonomicznym zakręcie, przynajmniej tak nam się wmawia, ale za jakiś czas wszystko się poukłada. Ja wiem, jak to jest szukać zajęcia i stale się rozczarowywać, jednak złością i nerwami zaszkodzisz wyłącznie sobie samej. Głowa do góry, a wszystko będzie się dobrze układać. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńKochana musi minac troche czasu zeby wszystko sie ustatkowalo, nie wszystko na raz da sie zalatwic, wszystko w swoim czasie:) bedzie dobrze zobaczysz oby byc zdrowym bo to najwazniejsze Wilma
OdpowiedzUsuńJa też szukam pracy i też ryczę, bo mnie to już dołuje, także jak widzisz sama nie jesteś :) Ale co nam da takie zamartwianie, no nic....więc trzeba dalej CV słać i czekać :)
OdpowiedzUsuńczasem dobrze popłakać - wyrzucić z siebie emocje.
OdpowiedzUsuńCzasem płacz pomaga, by ujść emocjom ...
OdpowiedzUsuńPersefora
kochana moja glowa do gory i usmiech prosze ostatnio cos wiecznie u ciebie pesymistycznie a ty przeciez rozrywkowa wesola kobiera jestes ja tez kochana pracy nie mam i juz sie do tego znow przyzwyczailam moze coinnego jest nam pisane? przytulam :*****
OdpowiedzUsuń