no bo... no bo miała być pięknie, no bo miało być łatwiej, no bo... no właśnie, no bo ja sama nie wiem czego chce. a dokładniej to nie wiedziałam, ale już wiem :)
Byliśmy obejrzeć salę i u księdza, tak zapytać co trzeba itp :) planujemy na marzec, Luby po poście, ja przed - kwestia do dogadania.
Pracy nadal szukam, kolejne dokumenty zanoszę i sobie czekam. Remont się robi, baardzo powoli, ale do przodu, niedługo z Lubym będziemy mieli cudne gniazdko.
p.s. tak sobie dziś siedzą i muzyki słucham. Tuż przed odjazdem dostałam płytę od znajomych z największymi przebojami. Staram się nie płakać.
Zdjęć, zwłaszcza tych z dziećmi nie oglądam, wystarczy że widzę je za każdym razem gdy zasnę.
Wiem, że to koniec, ale tak dziecinnie czasem pytam siebie samą dlaczego nie można mieć wszystkiego co dla nas drogie?
"gdyby tak, wróżą być, gdyby czary wszystkie znać. Można byłoby ludziom dać, to czego im brak...."

i jak wrażenia z zobaczenia sali i pobycie u księdza? Dlaczego wybraliście akurat miesiąc marzec?
OdpowiedzUsuńa tak jakoś, myślimy, że uda nam się do tego czasu pieniądze zabrać :), ale już sprawdziłam, że Wielkanoc jest 4 kwietnia, więc marzec odpada :(((
OdpowiedzUsuńo NO PROSZE TO SUPER WIADOMOSC:) JAK JUZ BYLISCIE U KSIEDZA TO ZACZYNA SIE WRESZCIE COS DZIAC:) I DOBRZE ZOBAZCYSZ WSPOLNYMI SILAMI POKONACIE WSZYTSKO!wILMA
OdpowiedzUsuńJak się weźmiesz za przygotowania ślubu to nie będziesz tyle myślała o tym co już za Tobą... zostaną wspomnienia, które pewnie nie raz poruszą czułą strunę tęsknoty, ale będzie coraz lepiej!
OdpowiedzUsuńŚciskam:*
kochana powoli, powoli i wszystko będzie będzie w jak najlepszym porządku :)
OdpowiedzUsuńbuziaki
ingrid
daj sobie czas;-) a wiesz, tak mi teraz do głowy przyszło, może za niedługo w Twoim sercu znajdą miejsce nowe dzieci - własne?;)
OdpowiedzUsuńKochana, spokojnie, zobaczysz, że już niedługo będziesz do pracy śmigała, do tego Luby u Twego boku w Waszym gniazdku...same pozytywy :) A jak ruszy machina ślubna to już w ogóle :)
OdpowiedzUsuńoby te Wasze życzenia się spełniły! dziękuję :*
OdpowiedzUsuń